niedziela, 17 stycznia 2016

Hello to all of you for the very first time here in 2016!
My absence is due thanks my exams session at the university, which makes my calendar looks pretty crazy and so busy. I hope that I will pass eveything really quickly and I have much more time for blogging. Actually this is my New Year's resolution alongside several other related strictly to the development my personality, skills or lifestyle. Do you have any resolutions for this year or you think that this type of "lists" are redundant and unnecessary? Let me know, I would like to know your opinion.
Today's look is actually yesterday's. I diceded to have a small break of study for lunch with good company - Iga from SkinnyLiar in great spot in my city - Bagles and Friends.
By the way, I decided that I will return to writing for you posts about cool spots in Poznan (my city) how I did it around 2 years ago or more. I remember that you really liked this kind of posting, so would you like to see that?

Witam Was serdecznie wszystkich po raz pierwszy na blogu w 2016 roku :)
Moja absencja spowodowana jest trwającą już na uczelni sesją (w sumie jeszcze się nie rozpoczęła, ale już mam kocioł jeżeli chodzi o zdawanie zaliczeń czy pierwszych egzaminów). Mam nadzieję, że szybko wszystko zdam i będę miała o wiele więcej czasu na blogowanie. Takie jest moje noworoczne postanowienie obok kilku innych związanych stricte z rozwojem własnej osoby. Macie jakieś postanowienia czy uważacie, że tego typu "listy" są zbędna i niepotrzebne?
Dzisiejsza stylizacja pochodzi z dnia wczorajszego, kiedy spotkałam się na małą przerwę lunchową z Igą z bloga SkinnyLiar, w Bagles and Friends. Przy okazji postanowiłam, że powrócę do pisania dla Was postów o fajnych miejscówkach w Poznaniu, godnych polecenia :) Posty te cieszyły się ogromną popularnością około dwa lata temu. Jesteście chętni? Oczywiście większość będzie z Poznania, ale przy każdej mojej małej czy dużej podróży, będę polecać kolejne z innych miejscowości.
 This year's winter is extremely surprising when it comes to the amplitude of the temperature. For this reason I all the time wear layers, cuz I never know if it will be quite cold or maybe warm.
A little fun and perversely looks this outfit - autumn boots plus ripped jeans and faux fur. Since I drive car regulary I allow myslef to wear like that - kinda warm, kinda nope ;)
Summer, airy blouse with applications on the neckline (the last is my favorite, bought at the grocery shopping in Tesco, lol, never know where you can find gems;)), I combined with powdery, asymmetrical sweater from Ted Baker. For this little carnival accent as India purse.

Tegoroczna zima jest niezwykle zaskakująca jeżeli chodzi o amplitudę temperatury. Z tego też powodu ubieram się na tzw. "cebulkę". Trochę zabawnie i przekornie wygląda stylizacja, w której noszę wiązane botki z podartymi dżinsami i sztucznym futerkiem. Od kiedy regularnie poruszam się samochodem pozwalam sobie na takie "wyczyny". 
Letnią, zwiewną bluzeczkę z aplikacjami na dekolcie (ostatnio moja ulubiona, kupiona podczas spożywczych zakupów w hipermarkecie- nigdy nie wiadomo, gdzie można znaleźć perełki ;)) połączyłam z pudrowym, asymetrycznym swetrem od Teda Bakera. Do tego trochę karnawałowego akcentu w formie Indie torebki. 
I WAS WEARING:
faux fur CUBUS
sweater TED BAKER
headband ZARA
blouse F&F
jeans TOPSHOP
shoes DEEZEE
bag F&F

FIND ME ON:
 
xoxo, Sandra.

niedziela, 20 grudnia 2015

 Minkpink is an Australian brand that specializes primarily in the creation of summer, airy clothes and swimwear. Their product assortment also have funny pajamas. Today I decided to show and prove that the wardrobe does not have to be for a "season". Also you know that feeling when you were little and with mum, you segregated clothes for "summer" and "winter" In the closet left only ones that were appropriate to the season. To this day, I practice it, although only in the case of jackets / coats winter (occupy much space in the closet), or things for the beach, which I do not wear every day ;)
 The dress is designed precisely for the warmer days. The breathable cotton is to be salvation for heat. I boughther few weeks ago and probably in the summer I'll wear it more than once. But it woulnd't be me if I didn't try to style her for colder days ;) I choose carmel boots, vintage bag and vintage, loose, baby blue jacket. How do you like it? Is is classy? :)

Minkpink to australijska marka, która specjalizuje się przede wszystkim w tworzeniu letnich, przewiewnych ubrań, a także strojów kąpielowych. W swoim asortymencie mają także zabawne piżamy. Dziś postanowiłam pokazać oraz udowodnić, że szafa wcale nie musi być "sezonowa". Też znacie to uczucie, kiedy byliście mali i wraz z mamą, segregowało się rzeczy na "letnie" i "zimowe". W szafie pozostawiało się jedynie te, które były odpowiednie do danej pory roku. Do dziś to praktykuję, choć tylko w wypadku kurtek/płaszczy zimowych (zajmują wiele miejsca w szafie) czy rzeczy na plażę, których nie noszę na co dzień ;) 
Sukienka, którą teraz widzicie, przeznaczona jest właśnie na cieplejsze dni. Przewiewna bawełna ma być zbawieniem na upały. Nabyłam ją niedawno i zapewne w lecie ubiorę ją nie raz. Nie mogłam się jednak oprzeć i musiałam sukienkę wystylizować na zimniejsze dni. Dobrałam do niej karmelowe kozaki, vintage torebkę oraz zapomnianą, wielką marynarkę w kolorze baby blue. Jak podoba się Wam całość? :)
 I WAS WEARING:
dress MINKPINK
jacket VINTAGE
boots ZARA
bag VINTAGE


FIND ME ON:
 
xoxo, Sandra.

środa, 16 grudnia 2015

"Little black dress" is a classic in itself. Launched in the twenties XX century, by one of the most famous designers in the world - Coco Chanel. Today triumphs in most shops and is a "must have" of every girl. Probably you have even one (if not more) of these dresses. I belong to a group of lovers of little black. And when I have a dilemma in the store, which dress to choose between patterned, original designs, and just black, classic - usually I take the second one. Opening my closet, you can see one hanger, filled with black dresses.
The model that I present to you today from SheIn - is far bolder and sexier version through the notches on the neckline. Thanks lenght of sleeves and retained knee length, every girl can feel in it comfortable and uniquely :)

"Mała czarna" to klasyka sama w sobie. Wylansowana w latach dwudziestych XXw. przez jedną z najsłynniejszych projektantek świata - Coco Chanel, do dziś triumfuje w większości sklepach i jest "must have" każdej dziewczyny. Zapewne posiadacie chociaż jedną (jak nie więcej) takich sukienek. Ja należę do grupy miłośniczek małych czarnych (moża także zrozumieć jako kawę, którą także ubóstawiam :P) i kiedy mam dylemat w sklepie, jaką sukienkę wybrać pomiędzy wzorzystymi, oryginalnymi wzorami, a właśnie czarną, klasyczną - zazwyczaj stawiam na tą drugą. Otwierając moją szafę, możecie zobaczyć jeden wieszak, wypełniony czarnymi kieckami. 
Model, który prezentuję Wam dzisiaj z SheIn - jest zdecydowanie odważniejszą oraz seksowniejszą wersją poprzez wycięcia na dekolcie. Nie jest zbyt wyzywająca, bowiem posiada długie rękawy i zachowana jest długość do kolan, dzięki czemu każda dziewczyna może poczuć się w niej wygodnie i wyjątkowo :) 
 I WAS WEARING:
dress SHEIN
jacket PENNYS
shoes MANGO
bag IWONA SAWKA



FIND ME ON:
 
xoxo, Sandra.

sobota, 12 grudnia 2015

 I love hats, but the shape of my face does not allow me to wear most of models. I have round face, so in a lot of models I just look like a typical mushroom or real milksop :P This one that I'm presenting to you today - is one of my favorite for sure. I bought her exactly a year ago, but I wasn't able to wear it cuz in Poland we had real cold winter. I had to put her to the closet, waiting for warm weather :) Now is perfect :)

Uwielbiam kapelusze, jednakże kształt mojej twarzy nie pozwala na noszenie większości modeli. Przy okrągłej twarzy, zakładając niektóre modele kapeluszy, wyglądam jak grzybek lub ciepła klucha :P Ten, który prezentuję Wam dzisiaj - jest zdecydowanie moim ulubionym. Kupiłam go podczas zeszłorocznej zimy, kiedy przy tamtejszych mrozach (nie to, co mamy teraz :P) musiałam go schować od razu do szafy, czekając na ciepłe dni :) Teraz spisuje się idealnie :) 
For a long time I was looking for such a "fluffy",  hairy jacket, but it was always a "but".
This time I'm one hundred percent satisfied. A classic, super warm, ideal for when you want to dress "in layers" :) I love to combine summer things with these winter one. Silk blouse with lace was my favorite during the holidays and I'm glad that I can also wear it now.
It is also a confirmation that you do not have to buy clothes special for the season. Speaking of course not about outer clothes, but what do you have under them :) If you like that jacket or you've been looking for similiar - check out Banggood :)

Od dawien dawna poszukiwałam takiego "puszystej", włochatej narzutki, jednak zawsze było jakieś "ale". Tym razem jestem w stu procentach usatysfakcjonowana. Klasyczna, super ciepła, idealnie sprawdza się, kiedy chcemy się ubrać "na cebulkę" :) Uwielbiam łączyć letnie rzeczy z tymi zimowymi. Jedwabna bluzeczka z koronką była moją ulubioną podczas wakacji i cieszę się, że mogę ją nosić również i teraz. Jest to także potwierdzenie, iż rzeczy wcale nie trzeba kupować dla danej pory roku. Mowa oczywiście nie o ubraniach wierzchnich, ale to co pod nimi. Jeżeli także się Wam podoba i szukacie podobnej, to sprawdźcie koniecznie Banggood :)

<a href="http://goo.gl/DFyXEE"><img src="http://www.slimfit-clothing.com/wp-content/uploads/2015/banner/210x335_02.jpg" alt="Banggood - Online Fashion Women Coat" /></a>

 I WAS WEARING:
cape/jacket BANGGOOD
pants H&M
boots MANGO
blouse H&M
hat STRADIVARIUS
photos: ZUZE <3


FIND ME ON:
 
xoxo, Sandra.